Kazanie Księdza Arcybiskupa Metropolity z Mszy Jubileuszowej 10.11.2017
  • Dodane przez: Robert Jahns
  • 13 listopada 2017

Kazanie Księdza Arcybiskupa Metropolity z Mszy Jubileuszowej 10.11.2017

Kazanie J.E. Ks. Abp. Sławoja Leszka Głódzia podczas mszy świętej

z okazji Jubileuszu XXV-lecia poświęcenia kościoła parafialnego w Leźnie 

10 listopada 2017 r.

 

„Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich.

Serce moje i ciało radośnie wołają do Boga Żywego.

Nawet wróbel znajduje swój dom, a jaskółka gniazdo

Gdzie złoży swe pisklęta:

Przy ołtarzach Twoich, Panie Zastępów, Królu mój i Boże!”

Psalm 83

 

Księże Kanoniku Janie, pierwszy proboszczu i budowniczy tego kościoła

Bracia i Siostry, którzy wraz z nim przed 25 laty podjęliście trud wznoszenia tej świątyni,

Drodzy kapłani na czele z Księdzem Dziekanem dekanatu Żukowo,

Drodzy Księża, którzy pracujecie w tej wspólnocie,

Szanowny Panie Burmistrzu i przedstawiciele władz gminy Żukowo,

Szanowna Dyrekcjo Szkoły im. Jana Pawła II w Leźnie,

Druhny i Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Leźnie,

Drodzy parafianie i goście zgromadzeni na świętowaniu Jubileuszu XXV-lecia konsekracji tej świątyni,

Umiłowani w Chrystusie Panu,

Siostry i Bracia!

 

W każdym kościele i w każdej parafii są w roku takie dwa szczególne dni. Pierwszy – to dzień odpustu parafialnego. Przeżywaliście go w maju, w dzień uroczystości św. Stanisława, biskupa i męczennika, patrona tej wspólnoty i całej naszej Ojczyzny. A już wkrótce, bo 18 listopada, będziecie się modlić wzywając wstawiennictwa waszej drugiej patronki – bł. Karoliny Kózkówny. Natomiast drugi szczególny dzień, to rocznica poświęcenia kościoła. W naszej parafii tę rocznicę przeżywamy właśnie dzisiaj. I jest ona w tym roku wyjątkowa, bowiem od konsekracji i oddania tego miejsca na wyłączną służbę Bogu mija dziś dokładnie 25 lat.

Jak możemy przeczytać we wprowadzeniu do obrzędów poświęcenia kościoła: „Jako widzialna budowla, dom ten jest szczególnym znakiem Kościoła pielgrzymującego na ziemi i obrazem Kościoła przebywającego w niebie. Jeżeli kościół powstaje jako budynek przeznaczony wyłącznie i na stałe do gromadzenia się ludu Bożego i sprawowanie liturgii, wypada poświęcić go Bogu w uroczystym obrzędzie, stosownie do starożytnego zwyczaju Kościoła”.

Tak właśnie się stało 10 listopada 1992 roku, gdy przez modlitwę biskupa i namaszczenie olejem krzyżma świętego – tym samym, którym namaszcza się dzieci i młodzież podczas chrztu i bierzmowania, oraz kapłanów w momencie przyjmowania przez nich święceń, konsekrowano ołtarz i ściany tej świątyni. Dziś wspominamy ten dzień z wdzięcznością, przeżywając ten piękny Jubileusz.

W religii biblijnego Izraela czas miał podstawowe znaczenie. Mówią o tym księgi święte Starego Testamentu. Otwierają go opowiadania o stworzeniu świata i człowieka oraz upadku pierwszych ludzi, po których następuje obszerne przedstawienie długiej historii zbawienia. Była to historia wybrania przez Boga jednego narodu spośród innych i cierpliwego prowadzenia go ku „pełni czasu”. W tej historii były wydarzenia przełomowe, jak wyzwolenie Izraelitów z Egiptu, zawarcie przymierza na Synaju oraz wejście do Ziemi Obiecanej.

Wszystkie one znalazły swe upamiętnienie i uobecnienie w liturgii świąt Paschy, Tygodni i Namiotów i były uroczyście przeżywane każdego roku. Regulowały rytm indywidualnego i wspólnotowego życia Izraela, przyczyniając się do uświęcenia czasu. Ten sam wymiar miało także cotygodniowe przeżywanie szabatu jako siódmego dnia, który był sposobnością do uwielbienia Boga za dzieło stworzenia i podtrzymania świata w istnieniu oraz znakiem więzi między Bogiem a Izraelem – czasem potwierdzenia i wierności Przymierzu.

W tym też duchu Izraelici przeżywali wszelkie inne święta i uroczystości, a także lata szabatowe i przeżywany raz na 50 lat rok jubileuszowy. Ta wielka ilość dni świętowania i oddawania czci Bogu wynikała z wiary i głębokiego przeświadczenia, że człowiek i wszystko, co składa się na jego życie, jest całkowicie zależny od Boga i tylko u Niego może otrzymać pełnię błogosławieństwa i łask.

Starotestamentalna tradycja świąt i jubileuszów znalazła wypełnienie w życiu i nauczaniu Chrystusa. Na samym początku publicznej działalności udał się On do synagogi w swoim rodzinnym mieście Nazarecie, gdzie powstał, aby czytać. Jak zaznacza Ewangelista Łukasz: „Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Ducha Pański spoczywa na Mnie, ponieważ mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie, abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana” (Łk 4, 17-19).

Komentując ten tekst i ogłaszając Wielki Jubileusz Roku 2000, Jan Paweł II w Liście Apostolskim Tertio millenio adveniente pisał: „Słowa proroka odnosiły się do Mesjasza. „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli (Łk 4,21) – powiedział Jezus, dając poznać, że to On jest tym zapowiedzianym przez proroka Mesjaszem, że wraz z Nim rozpoczął się „czas” szczególnie upragniony”. Chrystus urzeczywistnia „rok łaski od Pana”, ogłaszając go nie tylko słowem, ale przede wszystkim swymi czynami. Jubileusz, czyli „rok łaski od Pana”, jest charakterystyczną cechą działalności Jezusa, a nie tylko chronologicznym określeniem trwania tej działalności” (Tertio… ,11)

Znamienne, że miejscem dokonanej przez Jezusa uroczystej proklamacji wypełnienia się starotestamentowej tradycji jubileuszów jest liturgia. Podobnie rzecz ma się z niezliczonymi cudami i nauczaniem Chrystusa, które bardzo często związane są zarówno z dniami świętowania przez Izraelitów, jak i szczególnym miejscem, jakim była Świątynia Jerozolimska.

Gdy król Dawid zdobył Jerozolimę, sprowadził do miasta Arkę Przymierza, zamierzając zbudować dla niej wspaniałą świątynię. Świadectwo z Pierwszej Księgi Kronik mówi jednakże, że te plany króla pokrzyżował sam Bóg. Jej autor pisze: „Przemówił Dawid do Salomona: «Synu mój, ja sam zamierzałem zbudować świątynię dla imienia Pana, Boga mego. Ale Pan skierował do mnie takie słowa: "Przelałeś wiele krwi, prowadząc wielkie wojny, dlatego nie zbudujesz domu imieniu memu, albowiem zbyt wiele krwi wylałeś na ziemię wobec Mnie. Oto urodzi ci się syn, będzie on mężem pokoju, bo udzielę mu pokoju ze wszystkimi wrogami jego wokoło; będzie miał bowiem na imię Salomon i za dni jego dam Izraelowi pokój i odpoczynek. On to zbuduje dom dla imienia mego, on też będzie dla Mnie synem, a Ja będę dla niego ojcem i tron jego królowania nad Izraelem utwierdzę na wieki".

Pierwsze czytanie, które mogliśmy dziś usłyszeć mówi o tym, że Bóg spełnił swoją obietnicę. Wybudowana z wielkim rozmachem świątynia jerozolimska powstała na miejscu, w którym według tradycji Abraham miał złożyć Izaaka w ofierze. Wielka ilość złota, srebra i brązu, wykorzystana przy budowie i na zakup potrzebnych materiałów pochodziła ze skarbca królewskiego, a także z ofiar dostojników Izraela. Piękno tego Bożego przybytku było świadectwem zarówno dobrobytu i zamożności Izraelitów, ale także ich ofiarności oraz wiary, którą pokładali w Bogu, a którą w ten sposób pragnęli wyrazić. Tę wiarę w imieniu narodu wypowiada król Salomon, który stojąc w ukończonym dziele prosi Boga: „O Panie, Boże Izraela! Niebo i niebiosa najwyższe nie mogą Cię objąć, a tym mniej ta świątynia, którą zbudowałem. Zważ więc na modlitwę Twego sługi i jego błaganie i wysłuchaj to wołanie i tę modlitwę, w której dziś Twój sługa stara się ubłagać Cię o to, aby w nocy i w dzień Twoje oczy patrzyły na tę świątynię”.

Modlitwa króla Salomona przekazana w dzisiejszej liturgii słowa zawiera w swej Treście dziękczynienie i uwielbienie Boga, a także prośbę o przebłaganie za grzechy. Daje nam też ważną wskazówkę, że zanoszona na miejscu modlitwy w świątyni, dociera do miejsca przebywania Boga w niebie. Tę prawdę oddaje umieszczana często przy wejściu do świątyń łacińska sentencja: „Hic vere est domus Dei et porta coeli” – To prawdziwie jest dom Boży i brama nieba” (Rdz 28, 17b).

Przeżywając uroczystość Jubileuszu XXV-lecia konsekracji tej świątyni przypominamy sobie słowa modlitwy poświęcenia, która podpowiada nam, że ten namaszczony kościół i ołtarz są miejscem świętym i stołem przygotowanym do składania Chrystusowej Ofiary. Uświadamiamy sobie, że tutaj zdroje łask zmywają ludzkie winy, aby Boże dzieci, umarłe dla grzechu, rodziły się do nowego życia Bożego. Doświadczamy tego, że zgromadzeni jako wspólnota wiernych wokół ołtarza na sprawowaniu pamiątki Paschy, posilamy się przy stole słowa i ciała Pańskiego. Dzięki wierze, składając nasze ofiary, łączymy się ze śpiewem Aniołów w niebie, uczestnicząc w nieustannej modlitwie za zbawienie świata. Odkrywamy wreszcie tę prawdę, że świątynia jest szczególną przestrzenią doświadczania Bożego Miłosierdzia, bo tu ubodzy i uciśnieni znajdują pełnię wolności i godność dzieci Bożych (por. Modlitwa poświęcenia Kościoła, 62).

Św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian mówi: „Według danej mi łaski Bożej, jako roztropny budowniczy, położyłem fundament, ktoś inny zaś wznosi budynek”. Oczywiście św. Paweł mówi o Kościele, jako wspólnocie wierzących. Jednakże dziś, z okazji Jubileuszu XXV - lecia konsekracji tej świątyni odczytujemy te słowa w duchu wdzięczności za dzień oddania Bogu tego widzialnego kościoła i trud jego budowy. Naszymi myślami wybiegamy też do roku 1982, gdy powstawała leźnieńska parafia.

Tu nie miało być kościoła i nie miało być parafii. Ale zaowocowały upór i determinacja mieszkańców oraz księdza Jana Troedera, który w tym czasie jako wikariusz pracował w parafii w Żukowie i dojeżdżał do Leźna odprawiać msze święte w starym budynku kuźni. Ten kościół i ta parafia są owocem pragnienia, modlitwy i konkretnych działań, które podejmowali mieszkańcy tej ziemi, najpierw by powstała parafia, potem by pozyskać teren pod budowę świątyni, a wreszcie by wznieść ten kościół.

I tak jak w przypadku świątyni jerozolimskiej, budowniczowie, fundatorzy i dobroczyńcy nie szczędzili środków, czasu i pracy własnych rąk, by w swojej miejscowości mieć przestrzeń modlitwy, oddawania czci Bogu, ten wspomniany „dom Boży i bramę do nieba”. Nie były to łatwe czasy na budowanie. Kraj był pogrążony w komunizmie i kryzysie gospodarczym, nie było materiałów budowlanych, ciężko było o sprzęt, każdy w pocie czoła zdobywał środki potrzebne do utrzymania swoich rodzin. Ale nie były to przeszkody i trudności, które byłyby w stanie zgasić ducha i woli parafian. Dziś dla wielu osób takie zaangażowanie, wytrwałość, pracowitość i ofiarność mogłyby z pewnością posłużyć za wzór do naśladowania.

Wsłuchując się dalej w słowa św. Pawła z wdzięcznością myślimy także o wszystkich, którzy w kolejnych latach i dzisiaj troszczą się o ten dom Boży, o jego piękno, funkcjonalność i czystość. Cieszy fakt, że zapoczątkowane przez księdza kanonika Jana i mieszkańców Leźna dzieło budowy wciąż jest kontynuowane i realizowane przez kolejne prace i remonty, które dzieją się w tej świątyni. Jak bowiem podkreśla Konstytucja o Liturgii Świętej: „Do najszlachetniejszych osiągnięć ludzkiego talentu słusznie zalicza się sztuki piękne, zwłaszcza sztukę religijną i jej szczyt, a mianowicie sztukę sakralną. One ze swej natury nastawione są na nieskończone piękno Boże, które mają w jakimś stopniu wyrazić ludzkimi środkami. Tym bardziej są oddane Bogu i wyrażaniu Jego czci i chwały, im usilniej zmierzają wyłącznie do tego, aby skutecznie zwracać ku Bogu ludzkie serca” (KL 122). Dziękujemy więc artystom, którzy realizują swój talent – dar otrzymany od Boga, na Jego chwałę i wszystkim, którzy obejmują mecenat nad tymi pracami.

Przeżywanie Jubileuszu konsekracji tej świątyni odsyła nas w refleksji nad Kościołem, jako żywą wspólnotą wierzących w Chrystusa. Świątynia, jako budynek to jedno. Ale jest to przestrzeń rodzenia i pogłębiania wiary, jej wyznawania. Ten kościół służy parafianom w Leźnie od 25 lat. Gdy wspólnota powstawała, mieszkało tu około 900 osób. Obecnie liczba wiernych w parafii wzrosła do blisko 2400 osób i stale się powiększa.

Gromadzicie się w tej świątyni na niedzielnej Eucharystii, podczas kościelnych świąt i uroczystości, a także w doniosłych i ważnych dla waszego życia chwilach. Budujecie też swoją relację z Bogiem poprzez udział w katechezie sakramentalnej i biblijnej, formujecie się we wspólnotach Żywego Różańca, Sykomorze, Kręgach Rodzin Domowego Kościoła i Grupie modlitewnej św. Michała Archanioła, Liturgicznej Służbie Ołtarza, Oazie młodzieżowej i Oazie Dzieci Bożych. Uwielbiacie Boga śpiewem w scholi dorosłych, zespole młodzieżowym i scholi dziecięcej. Rozwijacie swoje talenty w szkółce gitarowej i podczas zajęć plastycznych. Łączycie swoją pasję pływania kajakami ze świadectwem wiary. Jesteście apostołami miłosierdzia w Parafialnym Zespole Caritas i Szkolnym Kole Caritas. Jesteście żywą wspólnotą, która swoją obecnością, modlitwą i zaangażowaniem buduje Kościół – Mistyczne Ciało Chrystusa, co jest niezwykle ważne i stanowi duchowy wymiar trudu budowania kościoła, za który dziś Bogu dziękujemy.

Dzisiejsza Ewangelia opisuje Chrystusa, Który w uroczystość poświęcenia świątyni w Jerozolimie przechadza się po jej wnętrzu. Zbawiciel wskazując na swoje czyny, których dokonuje w imię Ojca, objawia się jako Mesjasz. Mówi także o owcach, które słuchają Jego głosu, które On zna, które za Nim idą i którym daje On życie wieczne. W tym obrazie możemy dostrzec zgromadzoną dziś na modlitwie wspólnotę kościoła w Leźnie, który widzi czyny Jezusa, jakich dokonuje On przez święte sakramenty; która słucha Jego głosu rozważając słowa Pisma Świętego.

Dlatego też nieustannie prośmy Boga, by Kościół powszechny i nasza wspólnota parafialna, nieustannie ukazywali i urzeczywistniał tajemnicę miłości Boga do człowieka. Byśmy się w Kościele nieustannie odnawiali, uświęcali i umacniali. Byśmy stali na straży nienaruszonej wiary, świętości obyczajów, wzajemnej miłości i prawdziwej pobożność. Niech nas w tym wspomaga Boża łaska i opieka naszych świętych patronów: św. Stanisława, bł. Karoliny Kózkówny i bł. Ks. Jerzego Popiełuszki. Amen.